Tel. (0-22) 122 89 14
kontakt@kancelariad2dgroup.pl

Proces oddłużania – przebieg i jego rodzaje

W momencie braku porozumienia ze swoimi wierzycielami coraz więcej zadłużonych osób decyduje się skorzystać z usług firm zajmujących się rozwiązywaniem tego rodzaju sytuacji, wiedzących doskonale, jak wygląda proces oddłużania. Z ich pomocą znalezienie najlepszego sposobu na całkowite lub przynajmniej częściowe uregulowanie należności może stać się zdecydowanie łatwiejsze i przynieść oczekiwany skutek. Nie wolno jednak zapominać, że w tym celu trzeba koniecznie uzbroić się w cierpliwość, gdyż regulowanie długów trwa często wiele lat. Na czym jednak polega i jakie formy może przybrać?

Co należy zrobić przed podjęciem próby spłacenia swoich wierzycieli?

Na samym początku  procesu oddłużania – niezależnie od tego, czy ma dotyczyć firmy, czy osoby fizycznej – należy skrupulatnie obliczyć wysokość absolutnie wszystkich wierzytelności. Wśród nich znaleźć powinny się zatem nie tylko najbardziej oczywiste zobowiązania, czyli kredyty oraz pożyczki typu chwilówka, ale też m.in. nieuregulowanie rachunki (np. za wodę, prąd, gaz) i raty, które pozostały do spłacenia w wyniku nabycia danej rzeczy. Gdy czynność ta zostanie już przeprowadzona, wówczas ważne jest określenie priorytetów, czyli ustalenie, które z długów powinny zostać – w miarę możliwości – spłacone jak najprędzej. Konieczne przy tym okazuje się więc określenie możliwości finansowych dłużnika, który nie powinien ukrywać żadnych źródeł przychodu, jeśli takie istnieją, w przyszłości, gdy być może zdecyduje się złożyć wniosek do sądu o upadłość konsumencką, może zostać on odrzucony w wyniku celowego nieoszacowania własnego majątku.

Obopólna wyrozumiałość niezbędna do znalezienia porozumienia

Zakładając, że dłużnik wykonał – sam lub z firmą wspomagającą go w procesie oddłużania – wymienione wcześniej czynności prawidłowo, warto spróbować dojść do porozumienia ze wszystkimi lub przynajmniej niektórymi z wierzycieli bez konieczności kierowania sprawy do sądu. Nie należy przy tym nastawiać się, że ktokolwiek postanowi zaniechać próby odzyskania pieniędzy. Być może pozwoli jednak spłacić wszelkie należności w innym terminie niż ten, który został ustalony przez obie strony wcześniej. Na pewno pomocne okaże się w tym ukazanie dowodów na to, że dłużnik znalazł się w sytuacji, kiedy uregulowanie przez niego należności stało się utrudnione. Banki i inne instytucje nierzadko wykazują wyrozumiałość, zdając sobie sprawę z tego, że nikt nie jest w stanie przewidzieć, co przyniesie przyszłość, a najlepszym tego dowodem jest pandemia koronawirusa COVID-19.

Proces oddłużania nie zawsze musi skończyć się w sądzie

Jeżeli dany wierzyciel zgodził się opracować wespół z dłużnikiem plan spłaty, można śmiało powiedzieć, że sukces został połowicznie osiągnięty, a proces oddłużania przebiega zgodnie z założeniami. W takiej sytuacji nie pozostaje bowiem nic innego, jak tylko trzymać się jego założeń, co w praktyce oznacza terminowe przekazywanie kwot pieniężnych o określonej wielkości i w wyznaczonym terminie aż do momentu otrzymania przez wierzyciela zwrotu wszystkich, należnych mu środków. Korzystając przy tym z usług profesjonalnych doradców, można liczyć na ciągłe ich wsparcie niezależnie od tego, z jakiego rodzaju wierzycielem (bank, osoba fizyczna itd.) mamy do czynienia. Dzięki nim szacowanie wartości majątku, opracowywanie planu spłaty, konstruowanie pism i wykonywanie wszelkich innych czynności związanych z procesem oddłużania przebiega znacznie sprawniej. Kiedy jednak wierzyciele nie godzą się na zaproponowane im rozwiązania, dzięki którym mogliby odzyskać swoje pieniądze lub gdy zadłużona osoba znajduje się w coraz gorszej kondycji finansowej, sposobem na wyjście z sytuacji może okazać się postępowanie sądowe.

Upadłość konsumencka, czyli coraz częściej wybierany sposób na wyjście z długów

Coraz częściej wybieranym przez Polaków rozwiązaniem w przypadku braku zdolności do regulowania własnych długów jest upadłość finansowa. O tym, czym jest i jak przebiega, pisaliśmy już w innym miejscu (zachęcamy do lektury), dlatego tutaj przypomnijmy tylko, że mogą skorzystać z niej wyłącznie osoby fizyczne, które nie prowadzą żadnej działalności. W wyniku ogłoszenia upadłości konsumenckiej (poprzedzonego postępowaniem sądowym, wszczynanym po skierowaniu do odpowiedniego sądu wniosku i uiszczeniu opłaty w wysokości 30 zł) mogą one utracić swój majątek, lecz jednocześnie zyskać możliwość uniknięcia spłaty części lub nawet wszystkich swoich zobowiązań. Oczywiście pod warunkiem, że zdołają w toku postępowania udowodnić, że celowo nie doprowadziły do sytuacji, w której nie są w stanie uregulować swoich należności. Dla wielu osób upadłość konsumencka to ostateczne wyjście, lecz trzeba przyznać, że coraz częściej przynosi oczekiwany skutek, pozwalając im małymi krokami powrócić do dawnego, znanego jeszcze sprzed zaciągnięcia pożyczek, życia, kończąc jednocześnie całkowicie proces oddłużania.